Mały łobuz powraca

Młodzi ludzie mają swoje zainteresowania. Bardzo często oscylują one dookoła różnego rodzaju wynalazków technologicznych, jak chociażby najnowsze smartfony, czy też laptopy. Można by tak wymieniać bez końca. Po części nie ma się czemu dziwić temu, że dzieci z tego korzystają – w końcu sami dorośli im to ułatwiają. Tylko, że równocześnie rodzice powinni robić wszystko, aby pokazać swoim dzieciom książki. One również są bardzo ważne i nikt nie powinien o tym zapomnieć. Dzieci na pewno będą interesować się książkami, które naprawdę mają w sobie to”coś”, jak chociażby “Mikołajek“. Do stworzenia tej książki przyczynił się duet – Rene Goscinny i Jean Jacques Sempe.

Ponad 50 lat

Ponad 50 lat minęło od czasu, jak Mikołajek po raz pierwszy pojawił się na rynku. Ten mały, kilkuletni łobuz był na początku bohaterem powieści komiksowych. Dopiero po kilku latach doczekał się dłuższych historyjek, które na dodatek doczekałby się równie zabawnych i ciekawych ilustracji. Panowie – Rene Goscinny i Jean Jacques Sempe – doskonale się uzupełnili, tworząc bohatera, który do dzisiaj powraca w wielu wspomnieniach. Co więcej, jedna z książek, która opowiada o tym niezwykłym bohaterze doczekała się statusu lektury szkolnej. Może niektóre zachowania nie do końca są idealne, ale w końcu czy ktoś chciałby wychować dziecko – ideał? Jeżeli nasze dziecko będzie takim łobuziakiem, jak Mikołajek, to można być pewnym tego, że w życiu nikt nie będzie miał nudno. Czas na to, aby przypomnieć sobie przygody małego bohatera, którego czas w ogóle się nie ima.

Kłopoty Mikołajka

Chociaż na pierwszy rzut oka Mikołajek to chłopiec, który niczym nie wyróżnia się z tłumu. Mieszka we Francji. Chodzi do szkoły, tak jak chodzić powinien. Zawsze (prawie?) słucha pani nauczycielki, ma świetnych kolegów, kocha swoich rodziców i jak na razie czas mu jakoś w życiu mija. Tylko, że to nie jego wina, iż kłopoty jakoś tak mają do siebie to, że zawsze znajdują łatwą drogę do niego i do jego kolegów. Tak, razem z innymi chłopcami ze swojej klasy tworzą świetną paczkę, która psoci na potęgę, chociaż nie takie są ich zamiary. W przypadku tych małych chłopaczków zwykłe sprawy, zawsze urastają do rangi sprawy narodowej i to jakiej. Nic tu nie będzie takie jak być powinno. Będzie za to bardzo dużo zabawnych scen, ogromna dawka śmiechu, czyli coś, co na pewno zainteresuje młodych ludzi. Jeżeli już chcemy zaproponować im jakąś dobrą książkę to może to być “Mikołajek” lub inna książka z tej serii.